TESTY

http://www.speedtest.pl/                                                   http://www.pingtest.net/

 

 

 

Monitorowanie szybkości połączenia internetowego
Jeszcze kilka lat temu stały dostęp do Internetu był zarezerwowany prawie wyłącznie dla firm i instytucji. O sieciach bezprzewodowych nie marzyli nawet najwytrawniejsi użytkownicy modemów, pokornie płacąc comiesięczne rachunki za telefon. Gdy jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać sieci bezprzewodowe, mało kto pytał, „jak szybki” będzie w nich dostęp do Sieci. Ważne, że był on permanentny, a miesięczna opłata stosunkowo niska. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej i coraz więcej osób zwraca uwagę na szybkość ładowania stron oraz pobierania plików. Bez wydajnego łącza trudno bowiem słuchać internetowych rozgłośni radiowych, czy choćby rozkoszować się sieciowymi grami.


Szybkość chwilowa
Czasami mamy jednak wrażenie, że rzeczywiste parametry usługi są dużo gorsze od tych, za które zapłaciliśmy. Zdarza się, że istotnie wina leży po stronie dostawcy Internetu, ale bywa i tak, że źródłem wątpliwości jest niezrozumienie zawartej umowy bądź źle wykonany pomiar prędkości naszego łącza. Dodatkowo wiele osób mylnie uważa, że podawana przez operatora przepustowość jest wielkością gwarantowaną. W większości ofert kierowanych do użytkowników domowych stykamy się z pojęciem przepustowości maksymalnej, jaką abonent może na danym łączu uzyskać (tzw. EIR – Excess Information Rate, chwilowa przepływność binarna). Oznacza to nie mniej, nie więcej, że niższe parametry usługi nie są wcale sprzeczne z zawartą umową. Trzeba też pamiętać, że w wielu wypadkach szybkość pobierania danego pliku nie zależy od przepustowości naszego łącza, lecz od przepustowości łącza serwera, z którego kopiujemy dane. Nie wolno również zapominać, że sprawny download wymaga pewnego pasma upload (od użytkownika), potrzebnego do weryfikacji każdego przesłanego pakietu. W mojej wieloletniej praktyce administratora sieci często spotykam się z sytuacją, w której narzekania na jakość usług wynikają z działających w tle programów P2P. Aplikacje tego typu potrafią w całości zajmować dostępne dla użytkownika pasmo upload i mocno spowolnić np. otwieranie się stron WWW.


Przed reklamacją
Choć szybkość dostępu do Internetu ma coraz większe znaczenie, nie zawsze łatwo ją zmierzyć. Wynika to zarówno z niedoskonałości gotowych narzędzi, jak i złożoności struktury Sieci. Zanim jednak złożymy reklamacje o jakości usług, sprawdźmy dokładnie, czy przez nasze łącze nie rozsyłają się wirusy, i wykonajmy własne pomiary. Pamiętajmy, że jeśli mamy w sieci domowej więcej niż jeden komputer, to w trakcie wykonywania pomiaru ruch generowany przez pozostałe komputery będzie miał wpływ na wynik testu. Coraz częściej również używamy w domu sieci WiFi. Zwróćmy uwagę, że może mieć to wpływ na jakość pomiaru. W przypadku gdy wynik pomiaru nie spełnia naszych oczekiwań, podłączmy komputer bezpośrednio do złącza Operatora i powtórzmy pomiary.
Ponieważ w sieci dostępnych jest bardzo dużo róznego rodzaju testerów warto zauważyć, że nie wszystkie są miarodajne. Wynika to z faktu, że większość takich testów nie pokazuje nam do jakich serwerów wykonywany jest test. Z mojego wieloletniego doświadczenia wynika, że najbardziej miarodajnym testem jest zamieszczony na stronie http://multi-telekom.speedtest.net/pl/. Możemy tu określić do jakiego serwera mamy wykonać test. W przypadku gdy test wskazuje iż łącze nie działa zgodnie z naszymi oczekiwaniami możemy wysłać do Operatora link do wyniku testu. WAŻNE Zawsze dołączmy informacje o dacie i godzinie wykonania testu. Mamy również dostęp do historii wykonywanych testów.
Nie zapominajmy też o subtelnych różnicach w jednostkach!


Uwaga na jednostki!
Podczas analizowania szybkości połączenia sieciowego należy dużą uwagę zwracać na jednostki, w których jest ona mierzona. Trzeba bowiem pamiętać, że np. dostawcy Internetu najczęściej podają prędkość transmisji w kilobitach na sekundę (kb/s lub kbps – kilobits per second), a wiele aplikacji (np. Internet Explorer) podczas pobierania danych pokazuje wartości wyrażone w kilobajtach na sekundę (KB/s).Choć różnica na pozór tkwi „tylko” w wielkości liter, jest zasadnicza. Należy zatem dobrze zapamiętać, że 1 B (bajt) to 8 b (bitów), a mała litera k oznacza mnożnik 1000 stosowany w układzie SI. Z kolei wielka litera K ma rodowód informatyczny i jest tożsama z wartością 1024. Porównując zatem wielkości wyrażone w różnych jednostkach, trzeba pamiętać, że 1 KB/s = 1024*8 b/s = 8192 b/s = 8,192 kb/s. Dysponując zatem np. łączem 1024Kb, możemy się spodziewać, że podczas pobierania pliku przeglądarka wskaże maksymalnie ok. 128 KB/s.